W jednym możemy się zgodzić, freelancing czy prowadzenie własnego biznesu, to nie jest stabilna ścieżka kariery. Znajomi, rodzice czy inni członkowie rodziny już pewnie ci to wypomnieli nie raz. Jednak czy jest jeszcze coś takiego, jak stabilność na dzisiejszym rynku pracy?

Stabilna praca to mit, który w końcu trzeba obalić 01.png

Jak to było dawniej

Jeszcze kilka dekad temu, uzyskując tytuł magistra na studiach, nawet przed ich zakończeniem miałeś pewność, że zostaniesz zatrudniony. Pokolenie naszych rodziców wychowało się w czasach, kiedy jeśli skończyło się studia, szło się do dobrze płatnej pracy i całe dorosłe życie pracowało się w jednym miejscu, po czym na starość żyło się na wysokiej emeryturce. Studia definiowały status na rynku pracy. Dlatego pewnie większość z was, słyszała od dziecka, że macie się dobrze uczyć, żebyście poszli na studia i znaleźli dobrą pracę. Tylko, że to już nie jest nasza rzeczywistość.

Zobacz także: Znajdź sposób na zrozumienie swojego klienta

Stabilna praca to mit, który w końcu trzeba obalić 02.png

Jak jest teraz

Obecnie kończąc studia nie masz zagwarantowane nic. W tym momencie większość ofert pracy wymaga skończenia studiów wyższych. Znajomość języka angielskiego również nie jest już atutem. Jest podstawową umiejętnością, za którą nie dostaniesz pochwały. Doświadczenie w pracy gdziekolwiek też nie daje ci pewności zatrudnienia. Portfolio? Też niekoniecznie, ale to przynajmniej w jakiś sposób pokazuje twoje rzeczywiste umiejętności.

Stabilna praca to mit, który w końcu trzeba obalić 03.png

Stabilność na etacie

Nawet jeśli masz już dobrą pracę, w dobrej firmie i zarabiasz dobre pieniądze, na umowie o pracę – czyli spełniasz wszystkie warunki do bycia ustabilizowanym… W każdej chwili mogą cię wyrzucić lub zredukować. Praktycznie przez pierwszych kilka lat pracy na umowie na czas określony mogą cię zwolnić bez podawania powodu. Tak, o! Z dnia na dzień. A jeśli jesteś na umowie na czas nieokreślony, pracodawca może cię zmusić do odejścia. Żeby utrzymać swoje stanowisko musisz cały czas się rozwijać, uczyć się nowych rzeczy, być przydatnym. Co niekoniecznie gwarantuje przecież podwyżkę (chyba, że zarabiasz najniższą krajową, wtedy co roku możesz być pewny podwyżki 😛 ).

Zobacz także: 5 rzeczy, których nie powinieneś oczekiwać od grafika

A więc czy można nazwać to stabilizacją? Moim zdaniem, nie. Nie ma pewnego jutra. W każdej chwili może okazać się, że firma się zamknie, już nie potrzebuje specjalistów twojego pokroju lub <wstaw tu sobie to co chcesz>. Osobiście uważam, że taka stabilizacja jest równie stabilna, jak freelance czy własna działalność.

Stabilna praca to mit, który w końcu trzeba obalić 04.png

Jak z niestabilnością rynku radzą sobie freelancerzy

Problem z tak zwaną stałą pracą jest to, że nie spodziewasz się, że możesz ją stracić. A dzieje się to czasem z dnia na dzień. Za to freelancer nigdy nie ma stałej pracy. Jest przygotowany na wszystko, zawsze musi wylądować na czterech łapach. Wiadomo, raz są klienci, raz nie. Jest kilka miesięcy tłustych, a po nich następuje kilka chudych. To jest sinusoida pracy, jako wolny strzelec. Nie straszny jest nam chwilowy zastój w pracy, mamy sposoby, żeby – bez paniki i desperacji – poszukać nowych zleceń i nowych klientów. Etatowcy w tym temacie polegają na innych. Czasem są tak pewni tego, że nic im nie zagraża, że w sytuacji zwolnienia zupełnie nie potrafią się znaleźć.

Zobacz także: 4 rzeczy, które powinieneś zrobić przed otwarciem swojej firmy

Mocną stroną wolnych strzelców jest to, że mamy świadomość tego, że nie ma stabilności i możemy coś z tym zrobić. Wiemy, że musimy poszerzać swoją wiedzę i umiejętności, żeby podnosić swoją wartość na rynku, ale co za tym idzie to zwiększenie naszych dochodów. Nie tylko przez zmianę cen, ale także przez zwiększenie naszej konkurencyjności, a przez to zwiększenie ilości klientów chętnych na nasze usługi. Musimy nie tylko wykonywać zlecenia dobrze, ale też dbać o swój wizerunek, o obsługę klienta, itd. Nie możemy spocząć na laurach i żyć w błogiej nieświadomości, sądząc że jutro będzie takie same jak dziś.

Stabilna praca to mit, który w końcu trzeba obalić 00.png

Podobał ci się ten post? Udostępnij!

Dajcie znać w komentarzach, czy podoba wam się taka forma postów. Czy zgadzacie się z moimi wnioskami o tym, że stabilizacja nie istnieje? Co wg was jest lepsze i dlaczego: freelance czy praca na etacie?

Reklamy