Zielone owce za bardzo zlewały się z trawą na planszy, więc musiałam zmienić im kolor. Nie chciałam za daleko odchodzić od zielonego, więc zrobiłam je troszkę bardziej żółte. Mam nadzieję, że będzie to wystarczająca zmiana.

Na pierwszy ogień idzie Liam! Dodałam mu trochę objętości, zostawiłam uszy – bo akurat te są słodkie. Zupełnie zmieniłam mu mordeczkę. Tekstura na futerku została. Jak wam się podoba ta wersja? Prawdopodobnie będę go jeszcze dopracowywać, jak z resztą wszystko 😉

grawowce-liam.png

Młodszy brat Liama – Ian, również przeszedł metamorfozę. Ma bardziej puszystą grzywę, zmienioną mordkę, a także zmienione położenie uszu.

grawowce-ian.png

Jak wam się podobają takie zblazowane owieczki? Piszcie w komentarzach!

Advertisements