Czy zastanawiałeś się kiedyś jak powstaje logo? W jaki sposób grafik wpada na pomysł, jak je zaprojektować? Czym się kieruje podczas procesu twórczego? A może sam jesteś grafikiem i chcesz sprawdzić, jak robią to inni? Dobrze trafiłeś. Przed tobą 5 kroków, które wykonuję podczas projektowania logo.

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 01.png

#0 Przygotowanie briefu

Pisałam już na ten temat we wcześniejszym poście, dlatego tutaj króciutko. Bardzo ważne jest przygotowanie briefu i sama rozmowa z klientem. Bez znaczenia czy będzie to rozmowa telefoniczna, mail czy też w cztery oczy. Ważne aby kilka najważniejszych kwestii było wyjaśnionych jeszcze przed rozpoczęciem pracy nad logo. Od paru lat towarzyszy mi koncepcja briefu, którą wprowadzam w życie z naprawdę dobrymi efektami – w większości przypadków pierwsza propozycja logo, którą wysyłam do klienta, staje się tą ostatnią z drobnymi poprawkami.

Czytaj: Brief – co to w ogóle jest, dlaczego i jak dobrze go napisać?

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 02.png

#1 Research, słowa kluczowe i moodboard

Na podstawie briefu można spokojnie dowiedzieć się w jakim stylu ma być logo, z czym ma się kojarzyć, jakie wzbudzać emocje. To wszystko można spisać na kartce i zacząć przeszukiwać internet w poszukiwaniu inspiracji i refencji. Takie projekty i zdjęcia można wykorzystać do stworzenia moodboardu – kolarzu ze zdjęć, obrazków i tekstów, które wprowadzają nas w nastrój, w którym ma być wykonane logo. W większości przypadków, nie wiemy za wiele na temat branży klienta, więc tutaj też warto się rozejrzeć, sprawdzić konkurencje. Wszystko po to, aby mieć pełny obraz sytuacji i dobrać takie pomysły, które będą wyróżniać markę na tle innych w branży.

Ten punkt, różni się w zależności od projektu, ponieważ niekiedy nie potrzebuję tego wszystkiego. Zwłaszcza jeśli konkretny pomysł lub bardzo szczegółowy opis stworzony jest dostarczony przez klienta.

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 03.png

#2 Szkic i wybór czcionki

W zależności od tego, jakie ma być logo: obrazkowe czy tekstowe, skupiamy się na doborze czcionki lub wymyśleniu sygnetu – graficznej reprezentacji loga. Wielu grafików szkicuje swoje projekty na kartce, najlepszy później przekładając na wersję elektroniczną. Ja rzadko to robię, wszystko wykonuję w programie Adobe Illustrator. Na początku tego etapu układam sobie moodboard obok obszaru roboczego. Dzięki temu ciągle pamiętam w jakim stylu mam zaprojektować logo, na bieżąco wracając do początkowych inspiracji.

Wybór czcionki jest szczególnie czasochłonny, niekiedy nawet uciążliwy. Szukam takiej, która pasuje emocjonalnie i stylistycznie, jako logotyp lub jako podpis do sygnetu. Czasem wybór odpowiedniego fontu zajmuje kilka godzin. Niektórzy mówią wręcz, że jest to najważniejsza rzecz w samym logo.

Więcej o doborze czcionki przeczytasz tu: Jak dobrać czcionki do projektu?

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 04.png

#3 Pierwsze propozycje

Stworzenie pierwszej propozycji, którą wysyłam do klienta zajmuje mi ok. 2 dni. Czasem dłużej, jeśli mam dość mglisty brief i niezdefiniowane oczekiwania klienta. Zazwyczaj wysyłam klientowi jedną gotową propozycję, którą poprzedza kilka wstępnych prób. Dzięki tej pierwszej propozycji, mogę dostać od klienta informację czy idę w dobrym kierunku. Nie marnuję czasu na tworzenie od razu kilku dopracowanych propozycji – nie ma to sensu. Wybieram jeden z wcześniej zaczętych pomysłów i go dopracowuję. Pomysły tworzę na podstawie głównie odczuć związanych z klientem i briefem oraz intuicji. Zdarza mi się zrobić logo, które jest oderwane od zamysłu klienta, jednak często to ryzyko się popłaca i trafiam w punkt.

Czytaj: 4 sposoby na szybkie projektowanie

Szkiców również nie wysyłam. Dlaczego? Po pierwsze, zazwyczaj nie pracuję na tradycyjnych szkicach. A po drugie klient lubi zobaczyć końcowy efekt i taki właśnie jest bardziej skłonny zaakceptować, aniżeli szkic ołówkiem czy rozgrzebany projekt. Osoba, która nie zajmuje się projektowaniem, będzie miała problem wyobrazić sobie końcowy efekt prac.

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 05.png

#4 Poprawki lub kolejne iteracje

Jeśli pierwsza propozycja przypadnie klientowi do gustu, zazwyczaj będzie prosił jeszcze o jakieś poprawki. Warto zachować wersję sprzed poprawek (np. poprzez skopiowanie obszaru roboczego), ponieważ bardzo często zdarza się że klient jednak stwierdzi, że pierwsza wersja była najlepsza.

Jeśli jednak wysłana propozycja nie spotka się z akceptacją klienta, wtedy staram się dowiedzieć czemu. Co mu nie pasuje, czego brakuje, czego jest za dużo. Dzięki temu doprecyzuję czego oczekuje klient i łatwiej będzie wykonać kolejną propozycję. Próbuję do skutku, nie zdarza mi się rezygnować z klienta, tylko dlatego że jest wymagający.

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 06.png

#5 Przygotowanie plików dla klienta

Kiedy klient zaakceptuje wreszcie projekt, wracam do niego. Sprawdzam czy czcionki są skrzywione, a elementy graficzne loga – rozszerzone/rozwinięte. Nie chcę przecież, aby tekst w logo się wykrzaczył. Mam za zasadę wysyłać do klienta paczkę plików z logiem w formacie wektorowym (edytowalnym) oraz z plikami na użytek internetu. Czasami – na życzenie klienta – przygotowuję plik w innych formatach czy wielkościach.

Czytaj: Grafiku, czy wiesz jak wycenić swoje usługi?

Jak powstaje logo - mój proces twórczy w 5 krokach 07.png

A jaki jest twój proces twórczy?

Napisz w komentarzu, jeśli znasz inne metody projektowania logo. Daj znać również, czy ten artykuł pomógł ci usystematyzować swój proces! Jeśli podoba ci się ten artykuł – udostępnij dalej!

Dajcie znać w komentarzu czy podoba wam się taki styl grafik z cytatem z danego akapitu. A może wolicie coś bardziej graficznego?

Reklamy