Play Google zaproponował mi kilka gier, a w nich znalazła się platformówka Greedy Rabbit, wyprodukowana przez Sharkywalls Games. W grze chodzi o to, aby zebrać wszystkie marchewki i gwiazdki, które znajdują się na planszy.

VID_20160918_140834.gif
Gameplay

Słodki królik i niesamowity świat

Jak widać, na załączonym obrazku, królik i lokacje w grze są bardzo urocze. Wszystkie elementy graficzne w grze zostały bardzo dopracowane. Sam styl grafik nie jest bardzo szczegółowy. Efekt jednak jest bardzo przyjemny dla oka.

Screenshot_2016-09-18-14-06-05.png
Po stronie prawej i lewej w dolnej części ekranu, znajdują się przyciski nawigacji.

Irytująca nawigacja

Wszystko byłoby super, gdyby po wielokrotnym kliknięciu przycisku, cały obraz się nie powiększał. Oczywiście po powtórnym podwójnym kliknięciu wraca wszystko do normy, ale zbyt często się to zdarzało. Skakanie w grze też sprawiało mi trochę kłopotu. Kiedy jednak zauważy się schemat, że skacząc w odwrotną stronę niż się idzie, skacze się wyżej – gra staje się łatwiejsza do przejścia.

VID_20160918_140849.gif
Biegamy królikiem zbierając gwiazdki i marchewki. Odblokowujemy portal, przez który przechodzimy do kolejnej planszy.

Zbieramy marchewki i skaczemy przez portal

Rozpoczynamy grę od pierwszego poziomu w pierwszym marchewkowym świecie. Mamy do przejścia 15 plansz, każda z nich odblokowuje następną. Po przejściu każdej planszy otrzymujemy gwiazdki, w zależności od ilości zebranych w grze gwiazdek. Kończymy rozgrywkę na przejściu przez portal do następnej planszy.

Screenshot_2016-09-18-14-12-31.png
Wybór poziomów – plansz w grze.

Rozgrywka i reklamy

Każdą planszę da się przejść bardzo szybko. Jednak mając trochę kłopotów z nawigacją – ciągle powiększającym się obrazem i niezbyt intuicyjną mechaniką podskoków – zajmowało mi to stanowczo za długo. Na początku w grze nie pojawiały się żadne elementy, które mogłoby nam zagrozić – wrogowie, czy przeszkody. Jednak w późniejszych levelach pojawiły się kolce. Oczywiście musiałam sprawdzić, co się stanie, jak w te kolce wejdę…

Screenshot_2016-09-18-14-09-57.png
Ups… natrafiłam na przeszkodę. Trzeba rozpocząć poziom od początku.

W grze pojawiają się oczywiście reklamy, przecież jest ona za darmo. Reklamy pojawiają się między przejściem jednej planszy, a rozpoczęciem drugiej. W takim wypadku nie przerywają rozgrywki i nie przeszkadzają za bardzo w grze, zwłaszcza że są statyczne i nie trzeba czekać na ich zakończenie się pół minuty.

Końcowe wrażenia

Graficznie gra mnie urzekła, jednak nie ma w niej nic co by mnie zatrzymało na dłużej. Jest to gra bardzo podobna do tych, które już widziałam i nie wyróżnia się za bardzo na ich tle. A po kłopotach z powiększającym się ciągle ekranem, który zakłócał mi rozrywkę, zupełnie straciłam ochotę na grę…

Zachęcam Was do przeczytania moich ostatnich recenzji: Recenzja: Bushido Bear oraz Recenzja: Alphabear! Zajrzyj również na mojego Instagrama i Fanpage!

Advertisements